„Luty”
Janusz Jabłoński
Luty użalał się z łezką w oku,
Że jest najkrótszym miesiącem w roku:
Jak to się stało, mój dobry losie,
Że dni mam tylko dwadzieścia osiem?
Przecież w miesiącach innych się mieści
Trzydzieści jeden albo trzydzieści!
A ja trwam tylko cztery tygodnie.
To jest zbyt krótko! To niewygodnie!
W końcu lutemu rok figle spłatał
I dzień mu dodał… co cztery lata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz